W połowie marca 2026 zwiedzamy starówkę Torunia. Nasycenie zabytkową architekturą robi wrażenie. Nie bez powodu Toruń wiedzie prym wśród miast z historyczną zabudową, ponieważ liczba obiektów po/gotyckich na ar/morgę jest tu rekordowa. Stary rynek i jego przyległości obficie wyflagowany, ponieważ właśnie odbywają się tutaj halowe mistrzostwa świata w LA. Jak przystało, powiewają flagi Polski i UE; ale naszą uwagę przykuwa towarzysząca im inna flago trójkolorowa: czarno – biała – czerwona. Wchodzimy do lokalu „Informacji turystycznej”.

Pytam panią, co to za flaga o niby polskich barwach, jednak zwieńczona kirem. Pani wzywa kierowniczkę na pomoc, ta googlując sprawdza i odpowiada: jest to flaga zjednoczonych Niemiec po włączeniu do Rzeszy Pomorza i Prus Wschodnich. Hmm…

Kierujemy podobnie brzmiące pytanie do wszystkowiedzącej AI/SI, która twierdzi, że czarno – biło – czerwona flaga jest oficjalna flagą województwa Kujawsko – Pomorskiego. Och, cóż za zadziwiająca zbieżność kolorów!

Po powrocie do domu raz jeszcze sprawdzam i uzyskuję dokładną informację, iż schwarz – weiβ – rot to kolory flagi Cesarstwa Niemieckiego, utworzonego w 1871 roku, z keiserem Wilhelmem I, z niesławnego rodu Hohenzollernów. Jeśli uwzględni się fakt historyczny, iż odrodzone przez Prusaków Cesarstwo obejmowało zagarnięte wcześniej terytorium Rzeczpospolitej aż po Wisłę i Prosnę, to zaiste odrabiamy – zadaną nam – niechlubną lekcję historii z niemieckiego podręcznika.

Kazimierz Rogoziński