Nie rodzaj, ani też sposób zaspokajania potrzeb jest podstawą rozwijanej przeze mnie teorii usług. Jest nim dobro, traktowane nie tylko (wyłącznie) jako kategoria etyczna, ale ( jak A. Cieszkowskiego) w ujęte w triadzie:
dobro – czyn – wola
I jak je definiuje cytowany tu filozof: dobro to najbardziej konkretnie, absolutnie zapośredniczona czynność z siebie płynąca, która zarazem, właśnie za względu swoją konkretność, zawiera w sobie odczucia, świadomość, intencję urzeczywistniania. Występujące w definicji usługi wzbogacanie ( w znaczeniu: a betterment, eine Verbesserug) jest czynnością, która bynajmniej nie wynika z poczucia braku, ale z dążenia do osiągnięcia stanu zmelioryzowanej rzeczywistości. Tym ogólnym sformułowaniem obejmujemy oba podstawowe rodzaje usług:
- odnośnie do usług osobistych, wzbogacanie jest osiąganiem poziomu dojrzałej osobowości, formowaniem jej zgodnym z rozpoznaną Jaźnią
- odnośnie do usług publicznych, jest działaniem zmierzającym do nasycenia sfery międzyludzkich obcowań: pięknem, prawdą, dobrem i aktywnym potwierdzaniem żywotności tych aksjologicznych kategorii
Jest więc w z b o g a c a n i e wolne od konieczności, przymusu zaspokajania potrzeb i skorelowanej z nią samooceną osiągniętego dobrostanu psychologicznego, natomiast zawiera istotny komponent. Jest nim element woluntaryzmu, dzięki któremu rozwija się wola współdziałania.
Wypada jeszcze zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt treści analizowananego tu pojęcia. Wzbogacanie osobowości nie ogranicza się, ani nie sprowadza się do zaspokojenia odczuwanych potrzeb. Ściśle biorąc owo wzbogacanie, po pierwsze – w aspekcie epistemologicznym – zmierza do poszerzenia jednostronnego punktu widzenia (na jakiś usługowy problem) o inną perspektywę; zatem w kontekście poznawczym, umożliwia obiektywizację oglądu i zaprojektowanie usługowego produktu z komponentem synkretyzmu. Po drugie, jest utwierdzeniem się w przekonaniu, iż dzięki współdziałaniu usługodawcy z usługobiorcą można osiągnąć więcej, wspólnie poprawiając/wzbogacając istniejący stan rzeczy ; wreszcie, po trzecie, doświadczenie udziału w tworzeniu autentycznej relacji Ja – Ty wyrabia w osobie kompetencje pro/społeczne, dzięki którym (nazwijmy to skrótowo tak) z relacji Ja – Ty wyłania się My.
I ostatnia uwaga. Nie wszytko można zawrzeć w zwięzłej definicji usługi, chociaż „wzbogacanie” jest w definiensie słowem kluczowym. Dlatego w jej uzupełnieniu dodane zostały funkcje usług, zwłaszcza po to, by uzasadnić ich znaczenie pozaekonomiczne. Wśród tychże funkcji, na pierwszym miejscu pojawia się funkcja melioracyjna: jest nią osiąganie stanów zmelioryzowanej rzeczywistości.
Kazimierz Rogoziński